shadow

Przyczynek do uchwalanego budżetu na 2014 r.

Piękny widok, spokojne miejsce, nic dodać, nic ująć … high life.Kto z tego zbytku korzysta, na koszt mieszkańców?

Wzorem poprzednich konkursów, mieliśmy zamiar zapytać czytelników, o adres domku zamieszczonego na poniższych zdjęciach. Jednakże doszliśmy do wniosku, że pytanie będzie zbyt trudne, a to z powodu, że wiedząc nawet, o którym domku mowa, jego adresu nikt by nie podał. Ulica przy, której znajduje się domek nie ma nazwy, a domek wbrew wszelkim przepisom, nie posiada tablicy z numerem domu, a przede wszystkim nie posiada, czerwonej tablicy, jakimi oznacza się budynki urzędowe. DSC02694

Widok domku od strony zatoki.

zdjęcie 2

Widok domku od ulicy.

Teren, na którym zbudowano domek, gmina nabyła w 2007 r. korzystając z prawa pierwokupu. Kupno domku oraz jego wyposażenie, odbywało się w latach 2008 do 2010. Dla osiągnięcia obecnego stanu używalności, wydaliśmy przez te lata ponad 200 tyś zł. Wzorem lat ubiegłych, w tym roku radni mają ponownie zatwierdzić wydatek 15 000,- zł, na wynagrodzenie obsługi, w nie wiadomo komu potrzebnym domku. Dla zobrazowania możemy powiedzieć, że w naszej strefie klimatycznej domek letniskowy bez ogrzewania, użytkowany jest przez okres letni max. 4 miesiące (nie byliśmy w stanie sprawdzić czy domek posiada ogrzewanie elektryczne). Łatwo sobie policzyć, trudniej sobie wyobrazić, jakie zadania ma pracownik za 3750,- zł. na miesiąc, nawet jeżeli jest to kwota brutto. Oczywiście do tego wydatku dochodzą inne koszty typu : opłata za energie elektryczną, wodę i kanalizację.

Dla obnizenia ciśnienia, które co poniektórym osobom mogło podskoczyć, po przeczytaniu powyższych informacji, parę słów uspokajających skołatane nerwy.

W czasach słusznie minionych, takie nieoznakowane domki lub mieszkania, w dyspozycji władzy, nazywało się miejscami spotkań operacyjnych. Czyżby, znając gminne realia, nasz domek z racji usytuowania (blisko miejsca gdzie odbywają się coroczne wybory miss), służy do przeprowadzania wstępnych castingów, przed ich głównym konkursem ? Jesteśmy przekonani, że takie pytanie to czysta złośliwość i zazdrość, bo który prawdziwy mężczyzna, niezależnie od wieku, nie chciałby mieć, chociażby takiego zdjęcae, jak nasz Wójt.HJF_4185

Wybory Miss 2013 (źródło www.kosakowo.pl )

Ze swojej strony uważamy, że Wójt powinien służyć trochę innym przykładem. Otóż, aż dwie ustawy i jedno rozporządzenie mówią o zasadach oznakowania nieruchomości. Wójt powinien stać na straży prawa, a nie dawać zły przykład. Straż gminna, która powinna pilnować odpowiednich przepisów, nie robi tego, bo musiałaby rozpocząć od ukarania swojego przełożonego.

Przepisy, które mówią o powyższym zawierają się w :

1.Prawo geodezyjne i kartograficzne, Ustawa z dnia 17 maja 1989 r., Dziennik Ustaw nr 240 z 2005 poz. 2027, Art. 47b.

2.Rozporządzenie Ministra Infrastruktury, z dnia 28 października 2004 r., w sprawie numeracji porządkowej nieruchomości, Dz.U. z 2004 nr 243 poz. 2432, Brzmienie od 30 listopada 2004r., § 10.

3.Kodeks wykroczeń, Ustawa z dnia 20 maja 1971 r., (Dz.U.z 2010 r. Nr 46 poz. 275) Art. 64., § 1. Kto, będąc właścicielem, administratorem, dozorcą lub użytkownikiem nieruchomości, nie dopełnia obowiązku umieszczenia w odpowiednim miejscu albo utrzymania w należytym stanie tabliczki z numerem porządkowym nieruchomości, nazwą ulicy lub placu albo miejscowości, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany. § 2. Tej samej karze podlega, kto nie dopełnia obowiązku oświetlenia tabliczki z numerem porządkowym nieruchomości.

Każdy mieszkaniec, teraz może powiedzieć, pytany o numerację domku – biorę przykład z najlepszego Wójta w powiecie, województwie i kraju a może nawet we wszechświecie.

PS. Prawdziwy adres domku rekreacyjnego, ustalony na podstawie wyrysów geodezyjnych to : ul. Klifowa 71, Mechelinki. gm. Kosakowo.

Author

admin

Related Posts

Komentarze

  1. impas    

    Oprócz pasożytniczej straży miejskiej … jestem zdania, że jeszcze ok. 40% stanowisk gminnych jest nie potrzebna. Ale nie ma to jak budowanie elektoratu wyborczego przy pomocy machiny urzędniczej.
    P.S.
    W takiej metropolii jak gm. Kosakowo , również ilość radnych można by zmniejszyć o połowę, bez uszczerbku na funkcjonalności „szacownej rady” 😉

  2. Marek    

    Radnych to bym zrobił jakieś 8300 , tylu ilu jest wyborców w gminie i po problemie . Kasa poszła by w tydzień i nie było by pokusy co robić z publicznymi pieniędzmi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.