Tragiczne (nie)wykonanie budżetu 2013

Czy Komisja Rewizyjna  będzie pobłażliwa dla Wójta,  z racji Jego podeszłego wieku ?

Po raz kolejny przekonujemy się, że nasza gmina wyróżnia się spośród innych. Powszechnie władze gminne  z każdym rokiem nabierają doświadczenia, przez co rządzą lepiej i sprawniej. U nas, po 12 latach „panowania” Wójta Włudzika, doczekaliśmy się sytuacji, że brakuje słów na określenie skandalicznego niewykonania budżetu  za rok 2013.

Trudno znaleźć słowa dla opisania sytuacji, w której Wójt pozwala sobie na niewykonanie budowy dróg  za 500 tys. zł, tj. 25% zaplanowanych środków w budżecie, gdy wielu mieszkańców brnie w błocie próbując dostać się do swoich domów.

Jakich słów użyć dla określenia sytuacji, gdy Wójt pozwala sobie, na niewykonanie budowy oświetlenia za 50 tys. zł, gdy na zebraniach mieszkańcy muszą żebrać o jedną lub dwie lampy, gdy koszt budowy jednej wynosi około 3 tys. zł.

Jakich słów użyć dla określenia sytuacji, gdy Wójt pozwala sobie na niewykonanie wydatków w wysokości 151 tys. zł na transport publiczny, gdy autobusy, w tragicznym stanie technicznym, kursują przepełnione.

Powyższe przykłady to tylko widoczny czubek góry lodowej. Szczegóły niewidoczne w budżecie, to wykonane, ale bezsensowne wydatki na: administrację, bzdurne imprezy typu wybory różnych miss, utrzymanie domku letniskowego w Mechelinkach i wiele innych.

Co na to wszystko Komisja Rewizyjna, która ma za zadanie przedstawić wniosek o udzielenie lub nieudzielenie absolutorium Wójtowi Gminy Jerzemu Włudzikowi.

W celu wypracowania swojego stanowiska, Komisja Rewizyjna spotkała się kilkakrotnie. Podczas spotkań odpowiedni urzędnicy przedstawiali wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Trudno określić, jaką opinię wyrobili sobie poszczególni członkowie komisji. Ze sposobu zadawania lub niezadawania przez nich pytań oraz wysłuchaniu odpowiedzi, z minami  wyrażającymi przyjęcie ze zrozumieniem bzdurnych urzędniczych tłumaczeń, można śmiało zakładać, że komisja wykona swoje zadanie wzorowo i stwierdzi, że wykonanie budżetu było wzorcowe i zawnioskuje o udzielenie absolutorium. Nie bez znaczenia, dla oceny wykonania budżetu, może być fakt, że Wójt z wiekiem nie jest już w stanie panować nad urzędnikami, i nie zdyscyplinował ich w porę. Nieudzielenie absolutorium byłoby swoistym wskazaniem, że Wójtowi należy się zasłużony odpoczynek, ale tego członkowie komisji rewizyjnej mogą nie zrozumieć.

W sprawie dróg, wyjaśnienia składał Kierownik Sławomir Charkin, który stwierdził z rozbrajającą szczerością, że nie udało się kilkukrotnie rozstrzygnąć przetargu na wyłonienie wykonawcy ulicy Wałowej w Mostach. Na pytanie o niewykonaniu kilku lamp, niestety nie było jasnej odpowiedzi. Popisem erudycji wykazał się natomiast Kierownik Andrzej Klemenski, który na powtórzone kilkakrotnie pytanie o wyjaśnienie przyczyn wydatków za prace dodatkowe przy rozbudowie Alei Zasłużonych w Rewie, najpierw wyraził zdziwienie dlaczego pytany jest o kwotę ponad 190 tys. zł, gdy on wie o 150 tys. za prace budowlane. Ostatecznie mętne mówienie o dodatkowych lampach, zmianie podłączenia elektrycznego itp., było mało przekonywujące. Postronny obserwator, przesłuchując kilkakrotnie nagranie posiedzenia komisji,  nie dopatrzył się jakiegokolwiek sensu w tych wypowiedziach.

Podobne wrażenie wywołała wypowiedź Pani Skarbnik Barbary Stanisławskiej, która na zadane przez obserwatora posiedzenia Komisji Rewizyjnej (nie mylić z członkiem komisji) pytanie, o wyjaśnienie co to za 14,5 mln zł gotówki i depozytów na 31 grudnia 2013 r., jeżeli wielokrotnie radnym pytającym o przyczynę niewykonania drobnych inwestycji wiejskich, mówiono jednoznacznie – brak pieniędzy. Zadano także pytanie uzupełniające, dlaczego gmina uruchomiła jeszcze jesienią kolejną transzę kredytu, którego w sytuacji posiadanych depozytów, nie było potrzeby zaciągć.

Pierwsza reakcja to zdziwienie i pytanie, skąd takie informacje. Po przedstawieniu kopii sprawozdania z dnia 18.02.2014 r., podpisanego przez Panią Skarbnik i Wójta, w którym wykazano taką wartość, nastąpiło zażenowanie i wyjątkowo nieprecyzyjna odpowiedź. Odpowiedź sprowadzająca się głównie do stwierdzenia, że to fundusze na opłacenie zadań unijnych, gdzie głównym zadaniem jest budowa przystani, ale i inne. Ze sprawozdań jednak wynika, że tych kwot może być maksymalnie około 8 mln, a co z resztą. Do chwili obecnej nie ma precyzyjnego rozliczenia co to za pieniądze. Pozostają spekulacje. Pierwsze podejrzenie pada na zabezpieczenie kwoty odszkodowania 5,6 mln zł, o które Gmina Kosakowo jest pozwana przez Sport StadiaNet GmbH Düsseldorf, Niemcy, za niezawarcie umowy na budowę gimnazjum. O sprawie już prawie wszyscy zapomnieli, i w razie przegranej, mając w zanadrzu takie kwoty, można próbować po cichu zapłacić, licząc na to, że wyborcy tego nie zauważą.

Pozostaje jeszcze do wyjaśnienia na co byłoby pozostałe około miliona zł. Wiedząc, że jesienią br. są wybory, sprawa wydaje się prosta. Można być pewnym, że przed dniem wyborów będzie nawał budowy dróg gminnych, nawet w deszczu i słocie, jak to miało miejsce przed czteroma laty.

Czy wyborcy są aż tak naiwni, że po raz kolejny dadzą się omamić?

Wszystko wskazuje na to, że jednak omamiona jest Komisja Rewizyjna. Dotychczasowa obserwacja prac Komisji Rewizyjnej, pozwala przypuszczać, że będziemy świadkami bezcennego widoku. Takim przeżyciem może być widok Przewodniczącej Komisji  Beaty Gloza, która jeszcze parę lat temu, jako jedna z nielicznych, a może nawet i jedyna, głosowała przeciwko udzieleniu absolutorium za budżet, który był wykonany w 100%. Teraz, po przejściu do obozu popierającego Wójta, prawdopodobnie zagłosuje za udzieleniem absolutorium za niewykonany budżet, którego różnica pomiędzy przychodami a wydatkami wynosi aż 13 %. Nie ma wątpliwości, że nikt rozsądny nie powinien nawet pomyśleć o jego udzieleniu.  W dalszym ciągu nie wiemy co jest przyczyną, tak gorliwej służby Wójtowi.

Author

admin

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.