shadow

Wybory muszą wyłonić kompetentne władze.

Wyrok sądu administracyjnego, który zapadł 16 lipca br., nie pozostawia złudzeń, co do oceny pracy Rady i Urzędu Gminy Kosakowo.

W dniu 16 lipca br. Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozpatrzył skargę jednego z mieszkańców, w wyniku czego stwierdzono nieważność Uchwały nr XLIX//9/2010 Rady Gminy Kosakowo z dnia 27 stycznia 2010r. w sprawie uchwalenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi Kosakowo w gminie Kosakowo.

Przeciętny mieszkaniec gminy, nie jest w stanie wyobrazić sobie, czym skutkuje powyższa decyzja. Osoby zorientowane w przepisach samorządowych, od razu zorientują się z jak poważnym problemem mamy do czynienia.

Miejscowe plany są prawem lokalnym, które określają szczegółowo przeznaczenie terenów, dla których je uchwalono. Na podstawie planu Kosakowa wydano szereg decyzji. Najbardziej spektakularna sprawa, o której pisaliśmy w poprzednich biuletynach to niekorzystna, dla naszej gminy sprzedaż terenów przeznaczonych w planie, na prowadzenie cmentarza przez Gminę Gdynia. Niestety Wójt zadziałał szybko i transakcja została zawarta, co nie znaczy, że nowa rada uchwalając ponownie plan Kosakowa, nie uchwali go zgodnie z zapisami studium, i sprzedane tereny będą w nowym planie przeznaczone pod rzemiosło.
W takiej samej sytuacji znajdzie się procedowana sprawa uruchomienia żwirowni obok cmentarza. Teren w uchylonym planie był przeznaczony jako teren górniczy (żwirownia), natomiast w studium, teren ten zapisany jest pod działalność rzemieślniczą.

Jak mogło dojść do takiej skandalicznej sytuacji ?

Odpowiedź jest prosta. Brak nadzoru nad pracą „za bardzo kompetentnych” urzędników.

Plan został uchylony z racji niespełnienia podstawowego zapisu ustawowego, który nakazuje uchwalenie planu z rysunkiem w skali 1:1000, a nie jak to przygotowali nasi urzędnicy w skali 1:4000.
Obecnie należy wyjaśnić przyczyny, które spowodowały, że gmina zapłaciła ponad kilkadziesiąt tys. zł, za plan, który wyrzucamy do kosza.

Pełne pole do popisu będzie miała w tym przypadku Komisja Rewizyjna, ale jak znamy życie i powiązania jej członków, znowu nic nie zauważy.

Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że w urzędzie pracują osoby z odpowiednimi kwalifikacjami, więc możemy przypuszczać, że tak kardynalny błąd nie był przypadkowy.

Świadczy o tym, chociażby przypadek ul. Makowej, szeroko o tym pisaliśmy w art. pt. „Poznaj fakty, wybierz prawdę cz.2.” biuletyn nr 2/2014(17). Sąd rozpatrując zażalenie w tej sprawie, na postanowienie prokuratury o odmowie wszczęcia dochodzenia, odniósł się w uzasadnieniu i napisał: „Natomiast kwestie związane z błędnie naniesionym kolorem czerwonym na mapie w obszarze 94U- wieś Kosakowo wynikają prawdopodobnie z błędu firmy drukarskiej.”

Zdjecie nr 2

 

W tej chwili możemy śmiało przypuszczać, że nie było „błędu firmy drukarskiej”, tylko było działanie zamierzone, a zastosowanie 4-ro krotnie większej skali rysunku, miało utrudnić wykrycie przekrętu. W tym kontekście, wiele do myślenia daje fakt, że sprawa dotyczy córki i zięcia Przewodniczącego Rady Gminy Mirka Marka.

W ten sam sposób można postrzegać sprawę żwirowni i fragmentu drogi przy cmentarzu o której wspomnieliśmy w art. pt. „Wójt nieświadomie donosi…” zamieszczonym w biuletynie nr 3/2014(18). Nieciekawie to wygląda w sytuacji, gdy Przewodniczącym Rady w czasie uchwalania uchylonego planu był Adam Miklaszewicz, syn właścicieli terenu przeznaczonego pod żwirownie, obecnie starających się o koncesję na wydobycie żwiru.

Gwoli ścisłości, musimy poinformować, że wyrok jest nieprawomocny i gmina będzie miała prawo odwołać się do NSA. Jednakże wobec takiego podstawowego uchybienia ustawowego, na podstawie, którego wydano wyrok w pierwszej instancji, marne są szanse na pozytywny dla gminy wyrok. Oczywiście fakt, że znowu zapłacimy koszty sądowe (obecne zasądzone to kwota 797,- zł.), nikogo w radzie nie będą obchodziły. Oby obchodziły tych, którzy za to zapłacą, czyli wyborców.

Author

admin

Related Posts

Komentarze

  1. pablo    

    … niestety – to tylko jeden z wielkiej liczby przykładów tzw. „kompetencji” i odpowiedzialności samego wójta jak i fachowej kadry 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.