shadow

Prezentacja obnażyła …

W dniu wczorajszym tj. 27.01.2015 r. doszło do niebywałego zdarzenia. Niebywałym zdarzeniem nie była oczywiście sesja Rady Gminy, bo odbyła się szybko i bez większych zgrzytów. Wszystko ustawione i nawet sami radni nie do końca zorientowali się nad czym głosowali przyjmując pierwszą uchwałę.

Wiadomym jest, że na początku kadencji „idą” sprawy, swoich albo tych, których trzeba pozyskać. Tym razem nie było inaczej. Rada jednogłośnie przyjęła uchwałę o przystąpieniu do zmiany planu, bez jakiejkolwiek dyskusji. Zmiana niby niewinnie prosta, ale przysłowiowy diabeł tkwi w szczegółach. Plan obejmujący teren ponad 3 ha we wsi Mosty, obecnie przeznaczony pod zabudowę jednorodzinną tak jak i tereny przyległe, po zmianie ma być także terenem przeznaczonym dla usług nieuciążliwych.

Cóż w tym dziwnego ?

Dziwne jest to, że plan uchwalony w październiku 2009 r. już ma ulec zmianie.

Cóż takiego się stało, że przed paroma laty nie było zgody na takie zapisy a teraz już jest ?

W naszej gminie, jak do tej pory nie ma przypadków. Tym razem zrobiono ukłon w stronę radnego, który kandydował z Komitetu Wyborczego Stowarzyszenia Nasza Ziemia krytycznie nastawionego do obecnego wójta. Efekty takiego działania już można zauważyć w głosowaniach. Właścicielem terenu, który po zmianie planu będzie można użytkować na usługi „nieuciążliwe” są rodzice obecnego radnego Sylwestra Litwina z Mostów.

Można powiedzieć, że każdy może wystąpić o zmianę planu, ale dlaczego inni czekają latami a w tym przypadku załatwiono to od ręki.

Najbardziej niepokojace w tej sprawie jest enigmatyczne określenie usługi „nieuciążliwe”. Z tego co wiemy w przypadku radnego Litwina mogą wchodzić w rachubę usługi sprzętem do prac ziemnych. Niestety w środku osiedla domków jednorodzinnych, nawet zwykłe stacjonowanie koparek czy ciężarówek, jest bardzo uciążliwe dla otoczenia. Uciążliwość z racji przejazdów po wąskiej ulicy Kasztanowej, ale i utrudnione uruchamianie silników w okresie zimowym związane z hałasem i spalinami.

Uchwała przeszła jednogłośnie, chociaż dla przyzwoitości i dobrych zasad, radny powinien wyłączyć się z głosowania jako zainteresowany powiązaniami rodzinnymi. Problem w tym, że wówczas inni mogliby się zorientować w czym sprawa.

To była normalność.

Zaraz po sesji na prośbę radnego z Dębogórza Marcina Majka zebrani mieli okazję wziąć udział w niebywałej prezentacji.

Na pewno nie było zamiarem radnego obnażanie prawdy o ponad 12 letnich rządach obecnego wójta, tylko pokazanie stanu zagospodarowania wsi Dębogórze, co rzetelnie wykonał.

Radny Marcin Majek w ponad 20 minutowej prezentacji przedstawił to czego nasze Stowarzyszenie Mieszkańców Gminy Kosakowo oczekiwało i oczekuje od lat od urzędników gminnych dla całej gminy.

Trudno opisać wszystkie aspekty przedstawione podczas prezentacji, najlepiej obejrzeć samemu nagranie wystąpienia na złączonym filmiku.

Ze strony stowarzyszenia chcielibyśmy jedynie zwrócić uwagę na parę spraw, które nasuwają się w pierwszej kolejności.

Prezentację przygotował jeden radny w okresie nie dłuższym jak dwa miesiące nie mając dostępu do danych, które są w posiadaniu urzędników. Dlaczego tego nie mogli wykonać urzędnicy, których w referacie ds. Inwestycji jest czterech, nie wspominając o kilku urzędnikach ds. pozyskiwania środków z funduszy unijnych czy też dwóch urzędników ds. Planowania i Zagospodarowania Przestrzennego, nie wspominając armii w referacie ds. Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.

Warto także zwrócić uwagę na skutki jakie spowodowało bezmyślne uchwalanie miejscowych planów. Właśnie prezentacja wskazuje na konieczność zapanowania nad zaistniałą sytuacją poprzez zahamowania uchwalania nowych planów oraz skoordynowanie zabudowy z możliwościami budowy infrastruktury przez gminę.

Z taką ocena sytuacji zgadzali się wszyscy, którzy wzięli udział w dyskusji.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Wójt Gminy Jerzy Włudzik nie zważając na problemy ze zbytnią urbanizacją gminy … w przypadku braku miejscowych planów zagospodarowania wydaje decyzje o warunkach zabudowy. Przykładem takiego działania jest wydanie decyzji o warunkach zabudowy na osiedle Mistral w Pogórzu, które każdy może podziwiać jadąc ulicą Wiejską spoglądając w szczere pole, gdzie jak grzyby po deszczu powstają nowe bloki mieszkalne.

W tym przypadku wszystko wskazuje na to, że naruszono przepis ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, gdzie zapisano:

Art. 61.

1. Wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków:

1) co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu;

2) teren ma dostęp do drogi publicznej;

3) istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego;

4) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1;

5) decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi.

W ten sposób prezentacja obnażyła jak do problemów gminy podchodzi wójt Jerzy Włudzik.

Tereny zabudowywane były terenami rolnymi.

PS.

Radny Marcin Majek nie został nawet wybrany na zwykłego członkiem komisji budżetowej, chociaż wyrażał taką chęć, teraz wiemy dlaczego. Poprzednio został pozbawiony członkostwa w komisji budżetowej radny Szymon Tabakiernik, także z prostej przyczyny … był za mądry.

Author

admin

Related Posts

Komentarze

  1. paweł    

    …to niestety nie jest wyjątek …a powszechna praktyka ;(

  2. Henryk Palczewski    

    Przepraszam Pana Jacka Chajęckiego radnego z Suchego Dworu, którego w artykule zaliczyłem do jednomyslnego głosowania za uchwałą.
    Pan Jacek Chajecki jako jedyny był przeciwko uchwale o przystąpieniu do zmian miejscowego palnu zagospodarowania przestrzęnnego w Mostach.

    Henryk Palczewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.