shadow

Odczytane na posiedzeniu komisji rewizyjnej stanowisko Wójta Gminy Kosakowo http://kosakowo.info/wp-content/uploads/2018/05/Stanowisko-Wójta-Gminy-ws.-skargi-odpady.pdf w sprawie wysypiska odpadów na gminnej działce po byłej strzelnicy obok Stacji BP poraziło mnie ogromem niekompetencji i bezsilności.

Analizując chronologię podejmowanych przez urząd działań doszedłem do wniosku, że tylko należyty efekt można uzyskać poprzez nagłaśnianie publiczne problemów i dlatego też postanowiłem skargę http://kosakowo.info/wp-content/uploads/2018/05/Skarga.pdf wycofać, a nagłośnić sposób w jaki sprawa jest załatwiana.

Wniosek wynikający z oceny sytuacji nasuwa przypuszczenie, że urzędnicy z premedytacją robią wszystko, żeby się ośmieszyć, ale po kolei.

3 stycznia br. zamieściłem na FB informację, że na terenie po byłej strzelnicy otworzono wysypisko odpadów i śmieci.

Po 19 dniach od zamieszczonego artykułu dokonano na terenie działki gminnej nr 208/9 w Pogórzu wizję w terenie i stwierdzono, że na ww. działce wykonuje prace koparko-ładowarka działająca na zlecenie Pana A.M.

W tym samym dniu wysłano pismo do Pana A.M. o zaprzestanie użytkowania działki gminnej, jednocześnie nakazując do 20 lutego br. przywrócenie terenu do stanu pierwotnego. Podczas kolejnej wizji terenowej w dniu 26 lutego. br. stwierdzono, iż gminna działka jest nadal użytkowana, a prace niwelacyjne trwają na sąsiednich działkach prywatnych. Wówczas to w trybie „pilnym” jak na standardy gminne, bo już po 9 dniach Wójt wyznaczył Panu A.M. ostateczny termin do dnia 27 kwietniu br. na przywrócenie terenu działki 208/9 w Pogórzu do stanu pierwotnego. W tym też dniu dokonano kolejnej wizji i stwierdzono, iż na działce nie ubywa ziemi. Musiało upłynąć kolejne 16 dni, żeby Wójt Gminy Kosakowo przekazał całą dokumentację kancelarii prawnej celem przygotowania pozwu o wydanie nieruchomości oraz pozwu o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gminnej działki.

Można by powiedzieć, że sukces i skarga złożona 17 maja jest nieuzasadniona bo jak widać powyżej „jakieś” czynności podjęto z naciskiem na słowo „jakieś”. Czynności, które pozwalają domniemanemu sprawcy Panu A.M., którego nazwisko bezpodstawnie wymieniono w piśmie do Komisji Rewizyjnej o wystąpienie na drogę sądową o przeprosiny i odszkodowanie za podważanie jego dobrego imienia.

Z tego co się dowiedziałem, urzędnicy nie mają najmniejszych podstaw do stwierdzenia, że to są odpady Pana A.M. Swoje przypuszczenia opierają jedynie na fakcie, że na terenie działki wykonywała prace koparko-ładowarka działająca na zlecenie Pana A.M. o czym prawdopodobnie poinformował operator koparki. Ciekawym jest czy ustalający ten fakt mieli prawo i czy z niego skorzystali do wylegitymowania operatora, żeby mieć dane świadka. Działanie Pana A.M. polegające na kolokwialnie mówiąc „olewaniu” pism urzędników jest w zupełności uzasadnione. Co urzędnicy mają w tej sprawie ?

Można powiedzieć nic, null, zero. Nie mają dowodów czyje to odpady i jaki jest ich skład chemiczny.

Podczas posiedzenia komisji radny Adam Fajks właśnie zapytał o wyniki z badania składu odpadów zaznaczając, że to my jako właściciele działki odpowiadamy za skutki ich składowania. Oczywiście kosztami badań obciążona będzie i tak osoba odpowiedzialna za ich składowanie.

W obecnej sytuacji ktoś ma na pewno prawo bawić się z nami w Ciuciubabkę.

Prawdziwy gospodarz dbający o interes gminy w takiej sprawie postąpiłby zgodnie z obowiązującym prawem. Po pierwsze już następnego dnia po stwierdzeniu faktu zajęcia terenu gminnego na składowanie odpadów złożyłby w budynku obok urzędu, gdzie znajduje się Policja pismo o zaistniałym fakcie. Tylko policja jest władna do ustalenia kto i co składuje. Na podstawie ustaleń policji gmina miałaby podstawy występowania na drogę sądową o stosowne odszkodowania, a jednocześnie byłaby zwolniona za bezprawne działania osób trzecich. Jeżeli odpady okazałyby się zagrożeniem dla środowiska to tym bardziej policja jest zobowiązana skierować sprawę do prokuratury. Kolejną czynnością ze strony gminy powinno być wystąpienie do starostwa o kopię zezwolenia na składowanie odpadów nie tylko na terenie gminnym, ale na sąsiednich działkach.

Mając nadzieję, że moje podpowiedzi będą inspiracją postanowiłem jak napisałem na początku skargę wycofać, bo jak widać w (nie)działaniu urzędników może nie być zła wola, a tylko niedouczenie, chociaż w tym przypadku nie wykluczam wieloletnich lat „dobrej współpracy” z potentatem gminnym.

Henryk Palczewski

PS. Ciekaw jestem jak będzie wyglądał pozew w tej sprawie, o którego kopię nie omieszkam wystąpić.

Linki do materiałów;

  1. Stanowisko Wójta http://kosakowo.info/wp-content/uploads/2018/05/Stanowisko-Wójta-Gminy-ws.-skargi-odpady.pdf
  2. Treść skargi http://kosakowo.info/wp-content/uploads/2018/05/Skarga.pdf

Author

admin

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.