shadow

efektem debaty kandydatów na stanowisko wójta jest wniosek, że

należy wybrać radnych niezależnych, którzy pozbawieni nacisków i powiązań będą działać w imieniu i dla dobra mieszkańców.

Żaden z uczestników debaty nie gwarantuje dbałości o interes mieszkańców, świadczą o tym udzielone odpowiedzi na pytanie:

Czy w przypadku objęcia stanowiska Wójta Pan wraz z radnymi swojego komitetu, poprzecie wniosek KWW Nasz Głos polegający na wprowadzeniu kwoty 10 mln zł należnej z opłaty adiacenkiej do budżetu na 2019 rok oraz czy poprzecie wniosek przeznaczenia z tej kwoty 2 mln zł na rozwiązanie problemu z wodą i 3,5 do 4 mln zł na budowę przedszkola w Mostach i jak proponujecie rozdysponować pozostałą kwotę ?

https://www.youtube.com/watch?v=FwocoDV5Cps&t=3s

Odpowiedzi wszystkich sprowadzały się do tego, że żaden z kandydatów nie ma zamiaru podjąć decyzji o naliczeniu opłaty, o której mowa w pytaniu.

Wójt może wydać decyzję o opłacie adiacenckiej od wzrostu wartości gruntu związanego z wybudowaniem drogi, w naszym przypadku ul. Derdowskiego. Jeżeli z różnych przyczyn tego nie chce zrobić radni mogą wprowadzić do budżetu kwoty należne gminie z tego tytułu, a wójt będzie musiał wykonać budżet.

Precyzyjnie ale nie do końca z sensem odpowiedział kandydat Marcin Buchna. Wypowiedź jego sprowadziła się do tego: Radni uchwalą budżet, ja go wykonam, ale dodał, że nie będzie podważał decyzji urzędników bo oni wydają je w „majestacie prawa” i tym samym się ośmieszył bo wypowiedział się w sprawie, o której nie ma pojęcia, gdyż tę decyzje ma wydać … on jako przyszły wójt i to on będzie musiał wszcząć postępowanie.

Krótką wypowiedź kandydata Szymona Tabakiernika można skwitować jego wypowiedzią: „należałoby to zbadać”. Zbadać coś co jest oczywiste, wójt ma wydać decyzję w oparciu o operat szacunkowy i co tu badać.

Wypowiedzi skomentowałem w odwrotnej kolejności niż były udzielane, ale to dlatego, że najdłużej odpowiadał Marcin Majek i jest co komentować. Zaczął od stwierdzenia, że do budżetu musimy wprowadzać kwoty realne a nawet przywołał wątpliwej jakości żart. Pytanie: jak można uznać za nierealna kwotę należną ustawowo gminie. Kwotą nierealną jest np. wprowadzana co roku wartość pozyskana za sprzedaż działek gminnych, które od lat się nie sprzedają i jest ona nieosiągalna, nierealne są także inne planowane przychody takie jak z opłat skarbowych, czy nawet z podatków bo też nie wiemy jakie będą wpływy, czyli już na początku wypowiedzi strzał w kolano, a potem to już tylko gorzej.

Stwierdzenie, że do budżetu wprowadza się kwoty z decyzji ostatecznej to już kuriozum, bo w tej sytuacji nie można by uchwalić budżetu, gdyż decyzje ostateczne zapadają w ciągu roku. Niestety ostatni aspekt wypowiedzi o rozłożeniu kwoty z opłat adiacenckich na lata oraz to, że od każdej decyzji można się odwołać to już skandal. Jak można mieć świadomość, że mogą być odwołania od decyzji i to powiedzieć publicznie, a jednocześnie przez 10 miesięcy nie wszczynać postępowania w tej sprawie, wiedząc, że decyzja musi zapaść w ciągu 36 m-cy od umożliwienia użytkowania tej drogi. W naszym przypadku było to 5 grudnia 2017 r. Takie działanie to ewidentne działanie na czas, tak żeby sprawa się przedawniła i należne gminie opłaty pozostały u tych, którzy i tak na sprzedaży tej ziemi są w stanie uzyskać 200 mln zł.

Jednakże najważniejszy dla mnie wniosek wypływający z wypowiedzi kandydata, a obecnie Wicewójta to potwierdzenie mojej oceny jego osoby, że jak najbardziej merytoryczny i zaangażowany w sprawy gminne w zakresie prac inwestycyjnych to kompletny brak znajomości zarządzania, a przede wszystkim finansów. Mówiąc, że opłaty adiacenckie mogą być na wniosek właścicieli rozłożone na 10 lat i nie można do budżetu wpisać nic więcej niż tę 1/10 kwoty rocznie, świadczy o tym, że nie doczytał tego, że opłaty te są zabezpieczone na hipotece terenu, a opłaty „podlegają oprocentowaniu przy zastosowaniu stopy procentowej równej stopie redyskonta weksli stosowanej przez Narodowy Bank Polski.” Dla mnie jest oczywistym, że gmina może zaciągnąć kredyt gdzie zabezpieczeniem jest hipoteka, a należne odsetki za kredyt pozyska od właścicieli. Reasumując, zgodnie z prawem możemy wpisać do budżetu na razie tylko 10 mln zł bo może to być kwota wyższa. Tylko dlaczego przed tym taki opór.

Mimo wszystko uważam, że żaden z kandydatów nie musi posiadać, aż tak dogłębnej wiedzy i tego też można się nauczyć. W ostateczności jak to powiedział Marcin Buchna pytany kto będzie u niego wicewójtem jeżeli wygra, stwierdzeniem, że bierze także pod uwagę, że to może być … Marcin Majek, rozbawił bardzo liczną widownię.

Henryk Palczewski

PS.

Można by napisać jeszcze o wielu sprawach, które są kontrowersyjne, ale mnie interesuje głównie to co jest potrzebne dla mieszkańców na już i na teraz.

Podstawą jest powyższa sprawa, która na pewno będzie przez kandydatów KWW Nasz Głos dopilnowana i zrealizowana jeżeli zostaniemy wybrani, bo za nami stoi prawo a nie …

Link do debaty:

  1. https://www.facebook.com/KosakowoNowaJakosc/videos/1988048591234511/

Author

admin

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.